Ingredients
Equipment
Method
Instrukcje
- Dno dwóch tortownic o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie zacisnąć obręcz. Odstawić na bok.
- Przygotować biszkopt: W misce wymieszać mąkę ze skrobią i przesiać.
- Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Następnie dodawać stopniowo cukier. Cały czas miksując, dodawać po kolei po jednym żółtku.
- Przesianą mąkę dodawać porcjami do masy jajecznej, delikatnie mieszając szpatułką lub łyżką drewnianą, tylko do połączenia się składników. W międzyczasie dodać wodę.
- Ciasto przełożyć po pół do przygotowanych tortownic i wyrównać. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 30- 35 minut w temperaturze 180°C (grzałka góra- dół), do suchego patyczka.
- Biszkopty wyciągnąć z piekarnika, odwrócić je do góry dnem na na kratkę kuchenną wyłożoną papierem do pieczenia. Pozostawić do ostygnięcia.
- Chłodne biszkopty oddzielić nożem od formy, wyciągnąć z form i przekroić na pół tak, aby powstały 4 blaty.
- Przygotować poncz (do biszkoptu na mące pszennej): Chłodną wodę wymieszać z sokiem z cytryny.
- Przygotować mus malinowy: Żelatynę przełożyć do niedużego garnka i wymieszać z 3 łyżkami zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia na ok. 5- 10 minut. Do garnka włożyć mrożone maliny i zasypać cukrem. Podgrzewać, mieszając, aż cukier się rozpuści, a maliny rozmrożą. Ściągnąć garnek z pieca i zmiksować blenderem na gładką masę, a następnie przetrzeć przez sitko, aby pozbyć się pestek. (Jeśli maliny są świeże, należy tylko zmiksować je z cukrem i przetrzeć przez sitko).
- Powstały mus malinowy mocno podgrzać, ściągnąć garnek z palnika i zalać napęczniałą żelatynę, mieszając łyżką lub trzepaczką, aż do jej rozpuszczenia. Mus pozostawić do ostygnięcia. Chłodny włożyć do lodówki, zaglądając co jakiś czas, a gdy zacznie tężeć (u mnie po ok. 30 minutach) ubić śmietankę na sztywno i wmieszać do musu malinowego.
- Jeden blat biszkoptowy ułożyć na paterze i nasączyć częścią ponczu. (Jeden dolny blat biszkoptowy pozostawiam, aby ułożyć go jako ostatni blat tortu, odwrócony dołem do góry, aby tort był płaski). Zacisnąć wysoką obręcz do tortu. Wyłożyć mus malinowy. Przykryć drugim blatem i go nasączyć. Wstawić do lodówki.
- W tym czasie przygotować mus z mango: Żelatynę przełożyć do niedużego garnka i wymieszać z 3 łyżkami zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia na ok. 5- 10 minut. Do miski przełożyć mango, dodać cukier i zmiksować blenderem na gładką masę. (Jeśli mango jest mrożone włożyć do garnka i zasypać cukrem. Podgrzewać, mieszając, aż cukier się rozpuści, a mango się rozmrozi. Kawałki mango można w trakcie podgrzewania rozdrobnić łyżką, aby szybciej się rozmroziły. Następnie zmiksować blenderem).
- Powstały mus z mango mocno podgrzać, ściągnąć garnek z palnika i zalać napęczniałą żelatynę, mieszając łyżką lub trzepaczką, aż do jej rozpuszczenia. Mus pozostawić do ostygnięcia. Chłodny włożyć do lodówki, zaglądając co jakiś czas, a gdy zacznie tężeć, ubić śmietankę na sztywno i wmieszać do musu.
- Mus z mango wyłożyć na biszkopt. Przykryć trzecim blatem, nasączyć i wstawić do lodówki.
- Przygotować mus z owoców leśnych: Żelatynę przełożyć do niedużego garnka i wymieszać z 3 łyżkami zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia na ok. 5- 10 minut. Do garnka włożyć mrożone owoce leśne i zasypać cukrem. Podgrzewać, mieszając, aż cukier się rozpuści, a owoce rozmrożą. Ściągnąć garnek z pieca i zmiksować blenderem na gładką masę, a następnie przetrzeć przez sitko, aby pozbyć się pestek.
- Powstały mus mocno podgrzać, ściągnąć garnek z palnika i zalać napęczniałą żelatynę, mieszając łyżką lub trzepaczką, aż do jej rozpuszczenia. Mus pozostawić do ostygnięcia. Chłodny włożyć do lodówki, zaglądając co jakiś czas, a gdy zacznie tężeć, ubić śmietankę na sztywno i wmieszać do musu.
- Mus z owoców leśnych wyłożyć na biszkopt. Przykryć czwartym blatem i nasączyć.
- Tort wstawić na noc do lodówki, aby musy dobrze stężały.
- Na drugi dzień wyciągnąć tort z lodówki, oddzielić nożem ciasto od obręczy i ściągnąć obręcz do tortu. Tort wstawić jeszcze do lodówki na co najmniej 1 godzinę, aby tort 'osiadł' bez obręczy.
- W tym czasie przygotować dekorację: Z papieru waflowego wyciąć kółka o średnicy ok. 3,5 cm. Kółka przeciąć nożem na pół. Połówki sklejać wodą, przy użyciu małego pędzelka, pod niewielkim kątem. (Sklejałam po 8 połówek). Używając suchego pędzelka, oprószyć gotową dekorację złotym barwnikiem.
- Przygotować masę maślaną: Masło utrzeć mikserem na najwyższych obrotach przez ok. 10 minut na jasną, miękką i kremową masę. Dalej miksując, wlewać cienkim strumieniem słodzone mleko skondensowane.
- Schłodzony tort posmarować najpierw cienką warstwą masy maślanej, aby przykleić okruszki z ciasta. Następnie otynkować tort resztą masy i wygładzić skrobką. (Gotowy tynk posmarowałam pędzelkiem w kilku miejscach złotym barwnikiem w proszku i ponownie wygładziłam skrobką).
- W miękki tynk powciskać dekorację.
- Tort wstawić na co najmniej 1 godzinę do lodówki, aby masa stwardniała.
- Przygotować drip z białej czekolady: Czekoladę drobno posiekać i przełożyć do miseczki. Śmietankę mocno podgrzać. Czekoladę zalać śmietanką. Chwilę poczekać, aby trochę zmiękła i wymieszać łyżką, aż się rozpuści. (Gdyby polewa była za gęsta, dodać jeszcze trochę śmietanki).
- Chłodną polewę przełożyć do jednorazowego rękawa cukierniczego lub małego woreczka do mrożenia, odciąć róg i wylać ją na górę tortu, zaczynając od brzegów, aby spływała (tylko z tej strony), a na wierzchu tortu szybko ją rozprowadzić np. małą łopatką lub tylną stroną łyżki.
- Tort wstawić do lodówki, aby polewa zastygła lub do dnia następnego.
- * Jeśli macie tylko jedną tortownicę o średnicy 20 cm, to proszę upiec biszkopt dwukrotnie z połowy składników.
